burze i strajki

Pogoda ponownie staje się czynnikiem opóźniającym dla niemieckiej kolei

Zła pogoda – strajki – zła pogoda. Z taką sekwencją zdarzeń niemiecki transport kolejowy miał do czynienia w ciągu ostatnich kilku tygodni. Po strajku pracowników niemieckich portów na Morzu Północnym w ciągu ostatnich siedmiu dni, złe warunki pogodowe na północy Niemiec mają jeszcze bardziej opóźnić obsługę pociągów.

Oto jak wygląda sytuacja z niemieckim transportem kolejowym: Powodzie w Bawarii na początku czerwca spowodowały liczne utrudnienia w lokalnej sieci kolejowej, które przełożyły się na połączenia transgraniczne z sąsiednimi krajami i krajowy ruch kolejowy między północą a południem Niemiec.

W połowie czerwca pracownicy portowi w głównych portach również st rajkowali przez kilka dni w wyniku sporu między związkami zawodowymi pracowników a Centralnym Stowarzyszeniem Niemieckich Operatorów Portów Morskich (ZDS) w sprawie negocjacji płacowych. Firmy takie jak METRANS ostrzegły swoich klientów, aby przygotowali się na zakłócenia wynikające z akcji protestacyjnych, ponieważ sektor wciąż borykał się z zaległościami spowodowanymi problemami w ciągu ostatnich kilku tygodni.

Szczęście nie wydaje się być po stronie operatora w tym sensie, biorąc pod uwagę, że zamiast ustabilizować się, sytuacja stała się jeszcze gorsza. Wynika to z burzowej pogody, która nawiedziła północne Niemcy w tym tygodniu, a wiele linii w Saksonii, na przykład, zostało zamkniętych. METRANS podkreślił, że terminale portowe mają obecnie 10-godzinne opóźnienia w obsłudze pociągów, bez wyraźnych ram czasowych na powrót na właściwe tory.

Ten artykuł został automatycznie przetłumaczony z angielskiego oryginału na język polski.

Autor: Nikos Papatolios

Źródło: RailFreight.com